Jeśli ktoś nie popełnia (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 37

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (37) | OCENA: 4.89 (389)

Jeśli ktoś nie popełnia samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić.

 — Akutagawa Ryunosuke

 

ktoś kogo bardzo kochałam i kocham nadal popełnil 7 miesięcy temu samobójstwo...fakt nie bał się śmierci a ja do dziś żałuję że nie miałam odwagi iść za nim...ale wiem że sama myśl o pozbawieniu siebie życia to niewyobrażalna krzywda dla bliskich,bo ciężko jest żyć bez kogoś kogo się kocha całym sercem i ciągle czeka aż zapuka do drzwi...zanim cokolwiek zrobicie pomyślcie o tych ktorzy was kochają.O życiu które dla nich stanie się wegetacją a każdy dzień będzie oczekiwaniem na własna śmierć,będzie modlitwą o wlasny koniec...Więc proszę zanim cokolwiek zrobicie pomyslcie o tych ktorzy nie będą mieli odwagi odebrać sobie życia mimo tego że stracą jego sens...A to boli najbardziej!!!!!!!

dopisał(a): marlena,
dn. 2007-11-06, o godz. 03:56:41

 

ja mysle o samobojstwie jakos nie moge przestac mam wszystko co chce mieszkam w polsce cala moja rodzina mieszka za granica a ja jednak tu zostalem. Zostalem w polscmyslac ze znajde tutaj swoja drugo poluwke mam 24 lata a jednak czas dla mnie sie skonczyl poczekam do 1 stycznia 2008 roku i jezeli sie nic nie wydarzy to ze soba skoncze i tak nikt nie bedzie pamietal ani plakal luni@amorki.pl

dopisał(a): luni@amorki.pl,
dn. 2007-10-28, o godz. 04:17:35

 

ja mysle o samobojstwie jakos nie moge przestac mam wszystko co chce mieszkam w polsce cala moja rodzina mieszka za granica a ja jednak tu zostalem. Zostalem w polscmyslac ze znajde tutaj swoja drugo poluwke mam 24 lata a jednak czas dla mnie sie skonczyl poczekam do 1 stycznia 2008 roku i jezeli sie nic nie wydarzy to ze soba skoncze i tak nikt nie bedzie pamietal ani plakal luni@amorki.pl

dopisał(a): luni@amorki.pl,
dn. 2007-10-28, o godz. 04:16:46

 

hhhmmm rzadko daje komentarze, może jednak uda mi się sklecić coś sensownego, a przynajmniej może ktoś zrozumie, o co mi chodzi:) wielu ludzi myśli że żyje, podczas gdy oni tylko wegetują (a takie odnosze wrażenie gdy na nich patrze...) boją się pomyśleć o czymkolwiek, co byłoby powiedzmy zbyt wzniosłe, zbyt wspaniałe "jak na nich" i sobie tak żyją szarzy, nie przeszkadzający nikomu... wegetujący... co prawda nie znajdują się w trumience, ale popełniają coś o wiele smutniejszego... śmierć na raty... i to jest większa tragedia... wszyscy myślą, że wybrał życie, a on cierpi, bardziej niż gdydy wybrał szybką śmierć... zabija go bezsens...

dopisał(a): aga,
dn. 2007-10-21, o godz. 14:14:48

 

To prawda.Paniczny strach jest wszechobecny,ale postaram się go opanować i przejść w stan niebytu bo życie takie jakim jest napawa mnie wstrętem i budzi odrazę.Nie ma ludzi doskonałych,ale nawet tym maluczkim należą się chwile radości i szczęścia, a skoro los płata im (nam lub mi) takie figle to życie jako takie nie ma ani sensu ani znaczenia bo zwyczajna wegetacja jest tylko jedną z przykrych dróg do finalnej śmierci,więc skoro tak to jaki jest sens w tym żeby trwać? Moim zdaniem żaden, więc w takiej sytuacji strzelenie samobója jest jedynym rozsądnym,logicznym rozwiązaniem.Tak wiem zaraz się odezwą ci którzy powiedzą ,że tylko Bóg może decydować o naszym życiu i śmierci.Ale czy nie dał nam wolnej woli? Może właśnie po to abyśmy sami świadomie decydowali o swoim losie i byli panami życia???

dopisał(a): Bartłomiej Guzek,
dn. 2007-08-03, o godz. 07:53:13

 

hamlet_idiot@o2.pl
przepraszam za opóźnienie

dopisał(a): Hamlet,
dn. 2007-08-02, o godz. 01:26:34

 

Tak tak najgorszy jest strach, który nie pozwala się zabić :(

dopisał(a): Klaudia,
dn. 2007-07-28, o godz. 04:24:27

 

mam maila i gg. ale może Ty podaj swój a ja sie odezwe bo nie bardzo bym chciała żeby wszyscy mi tak pisali

dopisał(a): Ewelina,
dn. 2007-07-22, o godz. 20:29:03

 

Olenka:( albo Ewelina macie jakieś maile albo nr gg?

dopisał(a): Hamlet,
dn. 2007-07-15, o godz. 03:06:21

 

Masz jakiegoś maila czy coś?

dopisał(a): Hamlet,
dn. 2007-07-13, o godz. 18:13:18

Strona 2 z 4