Fiodor Dostojewski

Kogo Bóg darzy wielką (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 19

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (19) | OCENA: 4.67 (539)

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem.

 — Fiodor Dostojewski

 

Wystarczy zajrzeć do Pisma Świętego. Izraelici byli ciemiężeni w Egipcie, gdy z pomocą Boga uciekli z tamtąd byli wdzięczni za wolność i doceniali to, bo wiedzieli jak to jest być niewolnikiem. Jednakże po kilku latach gdy byli już wolni i niepamietali cierpień, odlali sobie cielca, bo niepotrzebowali już Boga. wszystko było dobrze przez dłuższy okres wiec niedoceniali tego bo nie mieli porównania

dopisał(a): barczi,
dn. 2008-08-13, o godz. 22:12:54

 

oczywiście że cierpienie ma sens. Gdy jest ciągle dobrze to się tego nie docenia, niema porównania. Jeżeli natomiast jest sie doświadczonym przez Boga(bądź los, zależnie jak kto woli interpretować)jakimś cierpieniem i potem przyjdą szczęśliwe chwile to można je wtedy docenić, bo wie się jak to wygląda kiedy jest źle

dopisał(a): barczi,
dn. 2008-08-13, o godz. 22:02:36

 

cytat*

dopisał(a): no name,
dn. 2008-02-05, o godz. 11:35:14

 

Bo człowiekowi, który Mu jest miły,
daje On mądrość i wiedzę, i radość,
a na grzesznika wkłada trud,
by zbierał i gromadził, i potem oddał temu,
który się Bogu podoba.
To też jest marność i pogoń za wiatrem. (por. Koh 2,26 )więc ten tytuł to g*** prawda!

dopisał(a): no name,
dn. 2008-02-05, o godz. 11:34:25

 

Ciężko jest być doświadczanym przez życie. Dobry człowiek woli sam cierpieć, niż na cierpienia drugich patrzeć."Nigdy nie jesteśmy tak bardzo bezbronni wobec cierpienia jak wtedy, gdy kochamy". Z. Freud.
Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie. Kończy się cierpienie, pojawia się radość - tak równoważą się nawzajem.

dopisał(a): Elada,
dn. 2008-01-29, o godz. 12:39:17

 

A co z dziećmi Hioba (Joba);)? Czy ktoś zatroszczył się ich szczęściem? Odsyłam do literatury. A tak w ogóle to ta dyskusja... Zostawiam bez komentarza. Mnich'u rulez!!!

dopisał(a): Bum,
dn. 2008-01-18, o godz. 06:58:33

 

Wy wszyscy chyba nie rozumiecie istoty cierpienia... A nie pomysleliście, że Bóg zsyła na nas cierpienie niezawinione?"Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia"- to prawda.Cierpiąc, uczymy sie byc silniejszymi. Życie bez cierpienia nie jest wartościowe. Moze Bóg chce w ten sposób poddac próbie naszą wiarę? Odsyłam do Biblii, poczytajcie o Hiobie, on jest wspaniałym przykładem.

dopisał(a): boska15,
dn. 2008-01-09, o godz. 23:53:00

 

Ile bzdur. Ludzie- bójcie się... Boga, śmierci ale przede wszystkim własnej głupoty.

dopisał(a): Mnich.,
dn. 2007-12-31, o godz. 19:48:36

 

Fajna stronka jest dużo ciekawych rzeczy

dopisał(a): Monia,
dn. 2007-12-20, o godz. 00:50:35

 

Moim zdanie kiedy grzeszymy to Bóg ssyła na nas cierpienie. Cierpienie zmusza nas do poprawy swojego zachowania. Kiedy już się poprawimy staniemy się godni łaski Bożeji bycia zbawionymi. Natomiast kiedy Bóg nie ssyłałby na nas cierpienia trwalibyśmy w grzechu i nie zostalibyśmy zbawieni. Zesłanie cierpienia jest troche dziwnym sposobem okazywania miłości ale jednak jest.

dopisał(a): Kuba,
dn. 2007-11-22, o godz. 22:19:22

Strona 1 z 2