William Shakespeare (Szekspir)

Jedni przez grzech się (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 5

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (5) | OCENA: 4.54 (132)

Jedni przez grzech się wznoszą, inni przez cnotę upadają.

 — William Shakespeare (Szekspir)

 

pewnie to obecne zawirowania w moim życiu skłaniaja mnie do dosłownego rozumienia tych słów...a mianowicie wszystko zaleźy od osoby...jeden cel osiaga grzesząc, natomiast inny przez to że nie grzeszy nigdy tego celu nie osiagnie bo staje nudny w swojej cnocie....czyli ngrzech jest narzędziem do osiagnięcia celu(np rozpusta, rozwiązłość sexualna) cnota zaś barierą

dopisał(a): mojsza,
dn. 2007-12-21, o godz. 00:06:24

 

Upaść przez cnotę można bardzo łatwo. Masz jakąś dobrą cechę. Powiedzmy np. uczciwość. Najprostszy przykład. Ludzie Ci ufają, Ty sama też to wiesz i zaufanie ludzi cię umacnia w tej cesze. ALE! Zaczynasz to dostrzegać coraz bardziej i robisz z tego swój atut, zaczynasz sie tym chwalić i obrastać w pychę. Stopniowo gardzisz też ludźmi nieuczciwymi, nie potrafisz im wybaczać, porównujesz ich do siebie, stajesz się niewyrozumiała i dumna. I tak z cnoty uczciwości rodzi się niecna pycha. Rozumiesz już troszkę lepiej? Zgadzasz się z tym?

dopisał(a): Iza,
dn. 2007-08-31, o godz. 14:36:18

 

chodzi o to, że ludzie, którzy zgrzeszyli potrafia się nawrócić i stać się lepszymi - wznieść się na wyżyny!! życiowa klęska, upadek dostarczają im wielkiego wstrząsu i powodują metamorfoze!! ja tak to rozumiem :) nie umiem tego wytłumaczyc z tą cnotą :/ tzn ja to w pewien spsób rozumiem ale nie umiem tego wyrazić słowami :) może ktoś umie???

dopisał(a): marta,
dn. 2007-08-09, o godz. 00:24:56

 

troszkę nie rozumiem...ale to pewnie moja wina...:)

dopisał(a): mośka,
dn. 2007-03-18, o godz. 23:21:52

 

z jakiego to jest utworu???

dopisał(a): aga,
dn. 2006-11-19, o godz. 18:12:37