Jeśli ktoś nie popełnia (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 35

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (35) | OCENA: 4.89 (389)

Jeśli ktoś nie popełnia samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić.

 — Akutagawa Ryunosuke

 

Do Kati
Nie zawsze można odbić się od dna. Casami niektórzy mają kule u nogi nie mogą wypłynąć, a ty uważasz że jak ciebie nigdy coś takiego nie spotkało to że wszystkich też

dopisał(a): Sleeth,
dn. 2008-04-22, o godz. 13:26:09

 

jak sie zabijesz to na pewno nie będziesz żałowała...ciężko żeby trup czegoś żałował

dopisał(a): idiota,
dn. 2008-04-08, o godz. 11:22:35

 

zgadzam się . normalnie jakbym słyszała o sobie. ; |
chce się zabić, ale nie umiem.
boje się,że będę żałowała .


lady95.fbl.pl

dopisał(a): lejdi.,
dn. 2008-04-04, o godz. 13:06:23

 

może to dziwne ale zgadzam się niemal z każdym tu napisanym komentarzem choć wbrew pozorom są sprzeczne.każdy człowiek jest inny i taki sam zarazem. inne rzeczy nas bolą.inaczej reagujemy na smutek.ja sama często myślę o śmierci i jak sobie nie mogę ze sobą poradzić jestem bardzo bliska odejścia. ale czasem mimo mojego całego pesymizmu świat wydaje mi się piękny.cierpienie i smutek też wydają się czasem piękne.bo gdyby ten świat był idealny to przecież byłby zbyt prosty i również wydawałby się pozbawiony sensu...a człowiek lubi wyzwania.bo po co innego żyć?czasem moje życie jest totalną wegetacją ale wtedy każdy kolejny dzień zmieniam w walkę i wtedy żyję bo walczę.może kiedyś się poddam.może Ty też kiedyś się poddasz. ale póki żyjemy jeszcze wszystko może się zdarzyć.

dopisał(a): ania,
dn. 2008-03-03, o godz. 09:17:34

 

lepiej bać się śmierci niż bać się życia.

dopisał(a): frania,
dn. 2008-01-21, o godz. 16:41:06

 

Od przeszło 2 lat opiekuję się osobą po części sparaliżowaną, która ma i miała samobójcze myśli. Znam sytuację z autopsji, dlatego tym bardziej mój sprzeciw i niezrozumienie budzą opinie o samobójcach jako o tchórzach, wariatach i idiotach. Nie staję w obronie tylko tych osób o czarnych myślach pokrzywdzonych przez los kalectwem, ale i tych na oko zdrowych, którzy decydują się na ten krok niby tylko pod ciężarem smutku i rozżalenia. Ludzie tak piszący chyba mieli do czynienia tylko z osobami okropnie marudzącymi i tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia o tym, co się rozgrywa na antypodach nadziei, a dzieją się tam rzeczy, o których nie śniło się psychologom :). Apeluję o więcej empatii i jak pisał Camus w Dżumie - do próby zrozumienia drugiej osoby, które nie byłoby od razu oceną... :)

dopisał(a): mh,
dn. 2007-12-30, o godz. 08:47:42

 

Samobójstwo jest tylko dla tych którzy się boją, tylko tchórz, wariat i totalny kretyn tak postępuje.Człowiek musi się zmierzyć ze swoimi problemami a nie bezmyślnie od nich uciekać raniąc wszystkich w koło. Każda nasza porażka rob z nas silniejszych ludzi, zawsze przecież można się odbić od dna :)

dopisał(a): Kati,
dn. 2007-12-30, o godz. 00:06:12

 

Nie wiem ile macie lat, ale sadze ze nie mozemy sobie odbirac zycia, zostalo nam ono podarowane, bo nie nalezalo nam sie z gory. Nie potrafimy docenic samego zycia. Łatwo powiedziec ze nic o tym nie wiem. Choruje od 8 lat, jestem po 4 operacjach, 30.11.2007 (czyli za tydz.) lub 27.12.2007 bede mial 5. Wszystkie operacje w znieczuleniu ogolnym, jesli sadzicie ze to nic takiego to poczytajcie o skutkach czestego znieczulania ogolnego.
P.S. mam 16 lat jesli ktos chce cos dodac napisac do mnie. prosze na mail'a b.leszkowicz@wp.pl

dopisał(a): Baltosz,
dn. 2007-11-22, o godz. 00:06:37

 

ktoś kogo bardzo kochałam i kocham nadal popełnil 7 miesięcy temu samobójstwo...fakt nie bał się śmierci a ja do dziś żałuję że nie miałam odwagi iść za nim...ale wiem że sama myśl o pozbawieniu siebie życia to niewyobrażalna krzywda dla bliskich,bo ciężko jest żyć bez kogoś kogo się kocha całym sercem i ciągle czeka aż zapuka do drzwi...zanim cokolwiek zrobicie pomyślcie o tych ktorzy was kochają.O życiu które dla nich stanie się wegetacją a każdy dzień będzie oczekiwaniem na własna śmierć,będzie modlitwą o wlasny koniec...Więc proszę zanim cokolwiek zrobicie pomyslcie o tych ktorzy nie będą mieli odwagi odebrać sobie życia mimo tego że stracą jego sens...A to boli najbardziej!!!!!!!

dopisał(a): marlena,
dn. 2007-11-06, o godz. 03:56:41

 

ja mysle o samobojstwie jakos nie moge przestac mam wszystko co chce mieszkam w polsce cala moja rodzina mieszka za granica a ja jednak tu zostalem. Zostalem w polscmyslac ze znajde tutaj swoja drugo poluwke mam 24 lata a jednak czas dla mnie sie skonczyl poczekam do 1 stycznia 2008 roku i jezeli sie nic nie wydarzy to ze soba skoncze i tak nikt nie bedzie pamietal ani plakal luni@amorki.pl

dopisał(a): luni@amorki.pl,
dn. 2007-10-28, o godz. 04:17:35

Strona 1 z 4