Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Wstyd mi. Prezydent stoi (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 39

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (39) | OCENA: 4.89 (1420)

Wstyd mi. Prezydent stoi, kardynał stoi - a ja siedzę.

 — Jan Paweł II (Karol Wojtyła) w czasie wizyty w Kalwarii Zebrzydowskiej, dn. 18 sierpnia 2002 roku

 

Powinien wstać, powinien zwłaszcza przed Prezydentem. Nawet jeżeli był to generał Jaruzelski. W końcu pełnił obowiązki prezydenta (albo był prezydentem, nie wiem dokładnie). Ale obaj byli wielkimi ludźmi.

dopisał(a): Wilhelm,
dn. 2008-07-06, o godz. 18:26:07

 

W Biblii jest napisane, że tylko Boga można nazywać Ojcem Świętym.
Poza tym prawo nie zabroniło mu wstać. Chyba, że to miało być śmieszne.

dopisał(a): Ania,
dn. 2008-05-12, o godz. 13:43:42

 

To nie puste słowa to skromność i poczucie humory, które Go nie opuściły aż do jego śmierci, i trwają nadal, tam w niebie, przy Panie!

dopisał(a): Gall Anonim,
dn. 2008-04-18, o godz. 20:58:56

 

Wiara to znaczy Nadzieja. Nadzieja to znaczy
Miłość. Tego nas nauczał. Prawdziwego chrzescijaństwa. Dostrzegania drugiego człowieka, walki z egoizmem. Tego się nauczyłam od naszego Ojca Świętego. Bardzo tę naukę pielęgnuję w sobie, dbam by nie wdarły się chwile zwątpienia,które mogłą się stać moją słabością. Mądrość Jana Pawła II dociera do ludzi, którzy mogą i chcą działać.On jest zawsze przy mnie, tak jak ja przy Nim. Nie lękam się.

dopisał(a): Beata,
dn. 2008-04-05, o godz. 19:15:28

 

Tylko naprawdę Wielcy są naprawdę skromni...

dopisał(a): swk,
dn. 2008-01-28, o godz. 13:04:38

 

To niechby wstał.

dopisał(a): beatrise,
dn. 2007-11-09, o godz. 02:32:42

 

Wstyd mu było i co i nic puste słowa

dopisał(a): dziad,
dn. 2007-11-05, o godz. 01:07:09

 

uwielbiam czytać słowa Papieża czy patrzeć na niego w telewizji ale wtedy zawsze chce mi się płakać. Tak bardzo żałuje że go już nie ma. Żałuje też, że nigdy nie miałam okazji go słuchać na żywo,a nawet gdy słyszałam gdzieś w telewizji nie zastanawiałam się nad tym jak mądre rzeczy do nas mówi, i jaki mamy skarb. Teraz staram się to nadrobić ale to już nie to samo.
Przepraszam Cie że popełniłam taki błąd...

dopisał(a): neta,
dn. 2007-10-28, o godz. 04:07:59

 

A co z Chrystusem? Ktoś o Nim pamięta? Bo Papież pamietał...

dopisał(a): Ula,
dn. 2007-08-31, o godz. 15:08:39

 

On jest jakl wiatr nie widzimy go lecz czujemy. Jego słowa przemyślane dalej brzmią dźwięcznei w naszych uszach i odbijają sie o nie bez końća. On zostawił ślad w naszych sercach, i odcisnoł w nich swoje piętno jak stopa na piasku chodź zmyta pozostała w nim na zawsze.
Ja równeiż kochałam go... lecz nei doceniałam teraz przez pryzmat zczasu widze jak wiele straciłam... czego nie poczułam ... jest wiele sposobów by przeżyć szczeńśliwie przyszłość lecz nie istnieje sposób by wrucić do przesłości. Mam tylko nadzieje która żarzy sie w moim sercu że kiedys będe miałą okazje stanać z nim tważą tważ na jego barce i powiedzieć jak bardzo go TEraz doceniam a czego nei zdążyłam zrobic za jego życia:*
To człowiek wielkiu który bedzie trfał wiecznie

dopisał(a): jessica,
dn. 2007-08-23, o godz. 03:11:44

Strona 1 z 4