George Bernard Shaw

Któregoś wieczoru George Bernard (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 1

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (1) | OCENA: 4.73 (175)

Któregoś wieczoru George Bernard Shaw przyszedł do teatru trochę spóźniony, już po rozpoczęciu spektaklu. Poproszono go, by skierował się do swojej loży i cicho zajął miejsce.
- A co, widzowie już śpią? - zapytał Shaw.

 — George Bernard Shaw

 

bk xDD

dopisał(a): hah,
dn. 2008-02-04, o godz. 10:22:47