Dla cierpiących najmniejsza radość (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 4

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (4) | OCENA: 4.54 (162)

Dla cierpiących najmniejsza radość jest wielkim szczęściem.

 — Sokrates
nadesłał(a): koszi

 

Szczęście jest stanem trwalym i ciągłym i ma podstawe w zaangazowaniu. Radość - ten ulotny kształt, równie efemeryczny co czas, nieuchwytny - jest skromnością gorejącego serca. Nie jest spełniniem, tylko jego śladem, a satysfakcja z niej jest fundamentem i podwalina szczęścia.

dopisał(a): samotnica,
dn. 2007-11-05, o godz. 02:34:27

 

Sokrates tego nie powiedział, znam go.

dopisał(a): Kolega Sokratesa,
dn. 2007-06-09, o godz. 08:48:24

 

zgadzam się z myślą Sokratesa. Cieszy śpiew ptaków, cieplejszy dzień, uśmiech, jedno miłe słowo.. Drobnostki które powodują, że pojawia sie szeroki uśmiech na twarzy.. I to chyba faktycznie wynika z nie doceniania tego wcześniej

dopisał(a): ula,
dn. 2007-03-09, o godz. 01:23:51

 

Czytając to nasuwa się pytanie: co według Sokratesa jest najmniejszą radością? Czy jest to szczęście materialne, czy drobny gest, np. usmiech bliskiego... Ale nie nad tym pora się zastanawiać, problem tkwi w tym, że ludzi dopiero gdy cierpią dowiadują się jakie wcześniej przeżywali szczęście, możena powiedzieć, że po prostu nie doceniali wcześniej tego, czego teraz nie mają... Trzeba wywnioskować, ża warto cieszyć się chwilą, wszystkimi drobiazgami, tym czym zostaliśmy obdarzeni przez boga, czy jak kto woli przez naturę...

dopisał(a): niewidząca kim jest i czego chce,
dn. 2007-01-06, o godz. 18:11:49