Nie daj się zwyciężyć (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 14

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (14) | OCENA: 4.4 (262)

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.

 — św. Paweł z Tarsu Biblia Tysiąclecia, List do Rzymian 12:21

 

ja musze tez napisac rozprawke : napisz rozprawke, w ktorej przedstawisz swoj poglad na ten postulat. pomozcie

dopisał(a): lilka,
dn. 2007-11-18, o godz. 19:39:39

 

heh a ja sobie wybralem ten temat na egzamin wew.z jezyka polskiego. wiele mozna znalezc o tym w internecie. mysle ze sam dam rade opracowac ten temat nie korzystajac z pomocy innych osob

dopisał(a): adrianos,
dn. 2006-09-08, o godz. 22:17:32

 

Mam rozprawke.... pisze o Quo Vadis, Jezusie z Pisma Świętego i o Misjonarzach... moze coś wtrące o Popiełuszcze albo Janie Pawle II ;-)

dopisał(a): Zocha,
dn. 2006-05-19, o godz. 00:41:25

 

Jeśli dobrem odpłacisz za zło, czym za dobro się odwdzięczysz.

dopisał(a): Konfucjusz,
dn. 2006-04-24, o godz. 23:08:25

 

Otoczenie naszym zwierciadłem

Zdaję sobie sprawę z tego, że stwierdzenie to początkowo może wydawać się niezwykłe. Nasze przywiązanie do określonych wypowiedzi nie powinno jednak stanowić kryterium ich prawdziwości. Tak zwane otoczenie jest bowiem w rzeczywistości zwierciadłem, w którym ogląda się każdy człowiek. Nigdy nie może dostrzec w nim nic innego, tylko samego siebie. Dzieje się tak dlatego, że z otaczającej nas rzeczywistości jako całości, jednakowej dla wszystkich ludzi, odbieramy poprzez własne filtry tylko to, z czym jesteśmy spokrewnieni. Kto sobie z tego nie zdaje sprawy, ten automatycznie pada ofiarą zakłamania.
Gdy rankiem patrzę w lustro i widzę w nim nieprzyjazną twarz, mogę obsypać ją obelgami za to, że jest mi wroga. Nie wywrze to jednak żadnego wrażenia na twarzy w lustrze, wręcz przeciwnie, odpowie mi tymi samymi obelgami. W ten sposób bardzo łatwo jest popaść w coraz większe rozdrażnienie, które może w końcu wywołać chęć uderzenia twarzy w lustrze i zbicia lustra. Stojąc naprzeciw niego w łazience nikt jednak nie zdecyduje się na to, ponieważ zdaje sobie sprawę, że jest to tylko lustro. Ale prawie wszyscy ludzie zachowują się na co dzień w ten właśnie sposób, i to z wielką zaciekłością. Walczą ze swoimi wrogami w otaczającym ich świecie, ze złymi sąsiadami i krewnymi, z niesprawiedliwością przełożonych, ze społeczeństwem i wieloma innymi rzeczami.
Ale tak naprawdę to jest to walka z samym sobą. Dlatego wokół nas pełno jest ludzi przegranych, nie ma zaś wygranych, bo kto ma wygrać walkę z odbiciem w lustrze? Zasada rezonansu i lustrzanego odbicia obowiązuje bowiem zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym sensie.
Przytaczając w naszych rozważaniach prawie wyłącznie przykłady negatywne czynimy tak dlatego, że to tutaj właśnie tkwią korzenie ludzkiego cierpienia. Z pozytywnymi przejawami losu każdy daje sobie doskonale radę. Gdy człowiek uświadomi sobie, że jego otoczenie pełni wyłącznie funkcję lustrzanego odbicia, wówczas okaże się, że świadomość ta stanowi dla niego nieoczekiwane źródło informacji. Nawet jeśli w lustrze w dalszym ciągu będziemy dostrzegać wyłącznie swoje odbiecie, to korzystamy z niego dlatego, że ukazuje nam te fragmenty naszej sylwetki, których bez jego pomocy nie moglibyśmy obejrzeć.
Tak więc obserwowanie własnego otoczenia i wydarzeń, z którymi jesteśmy konfrontowani, jest najlepszą metodą samopoznania, ponieważ wszystko to, co przeszkadza w świecie zewnętrznym, ukazuje nam, że nie pogodziliśmysię jeszcze z ich odpowiednikami tkwiącymi w nas samych. Przyznajemy to niechętnie. Jednak fakt, że bardzo złości nas chciwość innych, wskazuje jednoznacznie, że sami jesteśmy chciwi. Inaczej by nam to nie przeszkadzało. Gdy sami jesteśmy hojni, co nas obchodzi skąpstwo innych? Możemy przyjąć do wiadomości ten fakt, nie emocjonując sie nim i nie czując sie przezeń zagrożeni.
Patrząc trzeźwo stwierdzamy, że wszystkie rzeczy takie są, jakie są. Trawa jest zielona - naturalnie, mogłaby być czerwona, ale jest zielona i ma to swój sens. Z tego powodu, że trawa jest zielona, nikt nie popada we frustracje, nie jest to bowiem problem dla człowieka. Istnienie wojen na świecie jest takim samym faktem jak zieleń traw. Ale to już oburza wiele umysłów i w ten sposób zaczyna sie walka o pokój. "Walczymy" o wszystko: o pokój, sprawiedliwość, zdrowie, człowieczeństwo.
Byłoby jednak o wiele prostrze i skuteczniejsze, gdybyśmy zbudowali pokój w nas samych. Stwierdzenie to może stać się kolejnym potężnym kluczem dla tych, którzy będą umieli się nim posłużyć. Każdy człowiek jest w stanie zmieniać i kształtować świat zgodnie z własnym wyobrażeniem, nie uciekając się przy tym do walki i nie używając siły. Człowiek musi tylko zmienić samego siebie i oto cały świat zmieni sie razem z nim. Gdy w lustrze widzę nieprzyjazną twarz, wystarczy, że się uśmiechnę - a ona z pewnością uśmiechnie się do mnie. Wszyscy chcieliby tylko stale zmieniać świat, nikt jednak nie stosuje środków, które jako jedyne okazałyby sie skuteczne. Ten, kto zmienia swoje powinowactwo - odbiera nowy program, widzi innym świat.
Każdy człowiek żyje w swoim "świecie". Tych światów jest tyle, ilu jest ludzi. Wszystkie stanowią zaledwie wycinki, fragmenty rzeczywistego świata funkcjonującego na uczciwych zasadach i nie podlegającego wpływom ze strony ludzi. Świat zewnętrzny jest najbardziej wiarygodnym źródłem informacji na temat sytuacji, w której się właśnie znajdujemy. Gdy człowiek nauczy się pytać o sens wszyskiego, co mu się przydarza, nie tylko nauczy się poznawać swoje problemy, ale także odkryje możliwoście zmian, zmian samego siebie, zmian świata - wszystkiego.


Opracowane na podstawie fragmentu zaczerpniętego z książki Thorwalda Dethlefsena.

dopisał(a): perceval,
dn. 2006-02-18, o godz. 22:12:13

 

Jest przysłowie"nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" To co odczujemy chwilowo jako zło ,moze przynieśc coś pozytywnego.Cierpiene inspiruje do działaniai otwiera drgę do zmian które kreują nową przyszłość a tym samym rozwójCzy jak ktś zagrozi twemu życiu nie masz prawa sie bronić adekwatnie do zagrozenia?Cała przyroda jest oparta na zasadach że zwycięża zdrowszy,silniejszy. Nie ma tu miejsca na sentymenty.Dzięki temu swiat mamy w takiej formie jai jest obecnie i jest efekt milionów lat kształtowania i scierania dostosowywania się do tego co nas otacza a nie poddawania śię. To co nas otacza jast doskonałe,gdyby mogło być doskonalsze to by było.A "cierpienie uszlachetnia"

dopisał(a): F.R,
dn. 2006-02-08, o godz. 18:13:50

 

Tak naprawdę nie ma ani dobra ani zła ,istnieją tylko przeciwstawieństwa.Zimne, ciepłe-mokre, suche-twarde, miękkie-przyjemne,nieprzyjemne- zło dobro to jest sbiektywne.

dopisał(a): F.R,
dn. 2006-02-08, o godz. 18:13:31

 

Tak naprawdę nie ma ani dobra ani zła ,istnieją tylko przeciwstawieństwa.Zimne, ciepłe-mokre, suche-twarde, miękkie-przyjemne,nieprzyjemne- zło dobro to jest sbiektywne.

dopisał(a): F.R,
dn. 2006-02-08, o godz. 18:08:26

 

Jest przysłowie"nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" To co odczujemy chwilowo jako zło ,moze przynieśc coś pozytywnego.Cierpiene inspiruje do działaniai otwiera drgę do zmian które kreują nową przyszłość a tym samym rozwójCzy jak ktś zagrozi twemu życiu nie masz prawa sie bronić adekwatnie do zagrozenia?Cała przyroda jest oparta na zasadach że zwycięża zdrowszy,silniejszy. Nie ma tu miejsca na sentymenty.Dzięki temu swiat mamy w takiej formie jai jest obecnie i jest efekt milionów lat kształtowania i scierania dostosowywania się do tego co nas otacza a nie poddawania śię. To co nas otacza jast doskonałe,gdyby mogło być doskonalsze to by było.A "cierpienie uszlachetnia"

dopisał(a): F.R,
dn. 2006-02-08, o godz. 17:55:47

 

Kama, przemyśl te słowa i przetłumacz na swój sposób - jak do nich podchodzisz, czy się zgadzasz czy nie do końca (wyjaśniej dlaczego). Spraw, żeby pisanie rozprawki było przyjemnością, aby to było Twoje zdanie. Dobrze, jeśli oprócz lektur, odniesiesz się do własnych doświadczeń, przemyśleń. Największą satysfakcję z pisania (nie tylko rozprawki) poczujesz wtedy, gdy temat naprawdę przemyślisz i podejdziesz do tego samodzielnie...

Do pomocy masz sporo cytatów tutaj. Wybierz te, które według Ciebie najlepiej wiążą się z tematem - masz już gotowe kategorie: dobro i zło. Czytając je, spróbuj wyłapać te, gdzie autor nakłania do walki ze złem, jeśli w rozprawce zechcesz podzielać zdanie św. Pawła.

Aby praca była ciekawsza, dla kontrastu podaj przykłady, gdy rzeczywistość nie jest idealna i człowiek daje się jednak zwyciężyć złu.

Tylko pamiętaj, żeby cytatami się raczej podpierać, a większość pracy niech to będą Twoje słowa.

Jeśli tak do tego podejdziesz, na pewno wszystko będzie ok. ;)

dopisał(a): Radziem,
dn. 2006-01-16, o godz. 03:47:11

Strona 1 z 2