Bać się śmierci jest (...)

Jeśli masz już konto w serwisie, zaloguj się.
Jeżeli nie, skorzystaj z rejestracji - dodanie nowego komentarza nie będzie wymagało ciągłego podpisywania się czy podawania adresu e-mail oraz będziesz mieć pewność, że komentarze podpisane Twoim pseudonimem są Twojego autorstwa...

Ilość komentarzy: 8

Popularni

Komentarz:


podpis
— adres e-mail

Komentarze (8) | OCENA: 4.75 (130)

Bać się śmierci jest tym samym, co mieć się za mądrego nim nie będąc.

 — Sokrates

 

My nie boimy się śmierci tylko to co jest po niej i boimy się że będziemy umierać w wielkim bólu i cierpieniu

dopisał(a): Sleeth,
dn. 2008-03-16, o godz. 17:32:03

 

Mądry wie co powie, głupi powie to co wie

dopisał(a): Sylwia W.,
dn. 2008-03-01, o godz. 02:01:09

 

Dziękuję, że się wypociłeś. Dzisiaj, jako piętnastoletnia dziewczynka, interpretuję komentowaną myśl Sokratesa tak jak Ty. Kurcze, nie wypociłam się. Pozdro. (chociaż i tak pewnie tego nie przeczytasz)

dopisał(a): niewiedząca do pabloklesa,
dn. 2008-02-07, o godz. 08:00:26

 

bac sie smierci jest zuchwalstwem; jest nam ona przeznaczona

dopisał(a): bystszag,
dn. 2007-02-16, o godz. 18:44:33

 

zwrot "...jest tym samym co..." wydaje mi się że dobitnie sugeruje, że żywi tak nie powinni bać się śmierci (a wręcz im nie wolno), jak głupi mieć się za mądrego. nie można porównywać głupoty do nieznajomości czegoś, bo przecież niewiedza nie jest głupotą. wydaje mi się, że chodzi tu raczej o brak sensu życia w strachu przed śmiercią. wiadomo zawsze ta niepewność zostaje ale to raczej jest czynnik motywujący do tzw dobrego życia. gdyby ludzie mieli pewność, że po śmierci bez względu na ich uczynki będą mieli dobrze albo wręcz lepiej to nikt i nic nie upilnowałoby porządku na świecie. ludzie albo oddali by się uciechom albo gdyby było im źle - popełnialiby samobójstwo. życie to egzamin, a narodziny i śmierć to tylko koniec i początek. kurcze ale wypociłem. pozdro. (choć pewnie tego już nie przeczytasz)

dopisał(a): pablokles do niewiedzącej czego chce,
dn. 2007-02-13, o godz. 05:41:49

 

Kto się nie boi śmierci? Odpowiedź brzmi: ten, który wie (wierzy) co stanie się, kiedy nasze ciało nie będzie funkcjonować. Ludzie starają się być optymistami, wymyślają różnych bogów, twierdzą, że po śmierci dostaną się do lepszego świata... mają do tego prawo, przecież nikt nie może im tego zabronić... Ten, kto boi się śmierci boi się czegoś nowego, boi się zmian, boi się tego, o czym nie ma zielonego pojęcia, ale czy mozna porównać bojącego się śmierci do tego, który uważa się za mądrego nim nie będąc? Spróbujmy poszukac podobieńst: człowiek lękający się śmierci, boi się tego czego nie rozumie, a więc nie wie konkretnie czego, tak samo ten, który uważa się za mądrego nim nie będąc (no tak, "nim nie będąc", a kto tu ocenia ludzki rozum???) twierdzi, że wie tego czego czego nie wie (i znowu dochodzimy do przepięknej myśli "wiem, ze nic nie wiem"). Oby dwie osoby nie wiedzą z czym maja do czynienia, a zajmują wobec nich jakiś stosunek, tak jakby wiedzieli o nich wszystko, a przecież nie da się wiedzieć wszystkiego...

dopisał(a): niewidząca kim jest i czego chce,
dn. 2007-01-06, o godz. 17:58:45

 

popieram :)

dopisał(a): ccc polsat,
dn. 2006-11-14, o godz. 23:39:41

 

popieram :)

dopisał(a): ccc polsat,
dn. 2006-11-14, o godz. 23:39:29